Gładź szpachlowa na mokro – gładź na mokro cena za m2

gładź szpachlowa na mokro

gładź szpachlowa na mokro

Ci z nas, którzy kiedykolwiek nakładali gładź na ściany dobrze wiedzą, z czym wiąże się późniejsze jej szlifowanie. Wszechobecny pył jest uciążliwy i trudny do sprzątnięcia, a przedostaje się wszędzie nawet przez zamknięte drzwi. Stosowanie odkurzacza podczas szlifowania gładzi niweluje nieco zabrudzenie pomieszczeń pyłem, jednak potrzeba jest matką wynalazków, w związku z czym, z odsieczą przybywa metoda nakładania gładzi na mokro.

Gładź na mokro – alternatywa dla żmudnego szlifowania

Gładź na mokro, zwana też przez wielu gładzią bezpyłową, jest rewelacyjną alternatywą dla gładzi, której obróbka odbywa się na sucho. Efekt końcowy doskonale nadaje się pod tapetowanie lub zwykłe malowanie farbą. Nadaje się zarówno do przygotowania sufitu, jak i ścian. Dzięki technologii, jaką stosuje się przy użyciu bezpyłowej gładzi na mokro, czas pracy jest znacznie skrócony, a wyjątkowa łatwość w aplikacji i obróbce sprawiają, że nie musimy wzywać fachowca, aby zrobił to za nas. Tego rodzaju gładź nie pęka przy grubych warstwach pod warunkiem, że podłoże na które jest aplikowana jest podłożem jednorodnym, czystym i suchym.

Gładź na mokro – co należy wiedzieć?

Po nałożeniu odpowiedniej warstwy gładzi na wybrane podłoże, oraz po wstępnym wygładzeniu powierzchni warstwy, należy odczekać do momentu osiągnięcia wstępnej twardości. Gdy to nastąpi, za pomocą gąbkowej pacy lub pędzla wyciągamy tak zwane mleczko na powierzchnię warstwy gładzi, po lekkim jej zmatowieniu ponownie je ściągnąć. Zabieg ten zagwarantuje nam wygładzenie powierzchni. Gładź bezpyłowa, obrabiana na mokro jest produktem budowlanym o optymalnej twardości, można go zatem zacierać na mokro, lub po całkowitym związaniu i wyschnięciu, można w klasyczny sposób wyszlifować go na sucho papierem ściernym o odpowiednio dobranym uziarnieniu. Użycie gładzi na mokro redukuje wystąpienie pyłu do minimum, dzięki czemu można to wykonywać w pomieszczeniach, w sąsiedztwie których mieszkają ludzie. To jest również dobre rozwiązanie dla osób uczulonych na wszelkie pyły i kurz.

Gładź na mokro – zrób to sam

Niezależnie od tego, czy chodzi o podłoże z płyty gipsowo-kartonowej, czy o tynk, należy je odpowiednio przygotować, zanim zabierzemy się za aplikację gładzi. W tym celu należy dzień wcześniej dokładnie zagruntować dane podłoże, zmniejszając tym samym jego chłonność. Bez tego zabiegu, płyty lub tynk wchłaniały by część wody zawartej w mieszance gładzi, co doprowadziło by do zbyt szybkiego wysychania gładzi.

Chcąc opisać zastosowanie gładzi na mokro, załóżmy że mowa jest o ścianie skonstruowanej z płyt gipsowo-kartonowych. Po uprzednim przygotowaniu i zagruntowaniu podłoża, wklejamy samoprzylepną siatkę z włókna szklanego, stanowiącą rodzaj zbrojenia. Jest to czynność opcjonalna, bo nie każdy fachowiec stosuje tego typu zbrojenie. W zależności od tego, jakiej marki gładź zastosujemy, mieszamy sypką zaprawę z odpowiednią ilością wody w plastikowym wiaderku, lub używamy już gotową do aplikacji zaprawę gipsową. Masa idealna do użytku to taka, która jest na tyle gęsta, by nie odpadała od kielni. Szpachlowanie zaczynamy od połączenia płyt w taki sposób, aby siatka będąca uzbrojeniem całkowicie została pokryta masą. Rozpoczynamy wygładzanie ścian zanim jeszcze gładź zacznie wiązać. Jest to praca wymagająca dużej staranności, jednak z uwagi na wolniejsze tempo wiązania, mamy dość czasu na ewentualne poprawki. Końcowe wygładzenie ścian wykonujemy za pomocą stalowej pacy zwilżonej wodą lub szpachli fasadowej i zwykłego spryskiwacza z czystą wodą. Po całkowitym wyschnięciu ściana jest idealnie przygotowana, by ją wytapetować lub pomalować na dowolny kolor.

Dzięki temu, że w przypadku używania gładzi na mokro, można zastosować tak zwaną technologię „mokre na mokre”, z nałożeniem ewentualnej kolejnej warstwy gładzi nie trzeba czekać do całkowitego wyschnięcia poprzedniej. To dodatkowo ułatwia nam pracę, oraz skraca czas jej trwania. Technologia ta nie wymaga wybitnych umiejętności, a jedynie cierpliwości i dokładności. Gdy mamy obydwie te cechy, nie będziemy musieli wzywać fachowca, by położył nam gładź na ścianach i suficie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *